Tylko od Ciebie zależy to jak przeżyjesz swoje życie, co z tego co doświadczasz uznasz za wartościowe i zabierzesz w plecak na dalszą drogę swojego życia! Może myślisz….Łatwo powiedzieć trudniej zrobić? A spróbowałaś podjąć wysiłek, żeby w życiu było Ci lepiej?
Mamy kilka sprawdzonych sposobów. Na początek zostań z nami 😉
Jeziórka, październik 2023r.
Muszę przyznać, że ta forma samozwańczego ADHD, w DNA przekazana mi przez mojego Tatę;-), ma w sobie wiele dobrych, ale też dużo wymagających aspektów.
Po drugie: wewnętrzne potrzeba w ruchu nie daje się pogodzić z siedzeniem na kanapie i nic nie robieniem co oznacza….. patrz punkt pierwszy 😉
Ale w tym wszystkim jest:
Po trzecie: RADOŚĆ jaką niesie dzielenie się pasją, zarażanie innych potrzebą doświadczania życia, poszukiwania tego „czegoś”, rezygnacji z wszystkiego co nieważne, na rzecz tego co daje Ci kopniaka do życia.
I bywa też tak, że otaczają nas wampiry energetyczne, ale nader często sami serwujemy sobie trochę trucizny, gdy:
– zadowalamy innych kosztem siebie;
– skupiamy się na przeszłości;
– porównujemy się z innymi;
– przepracowujemy się;
– zamartwiamy;
– mamy poczucie winy;
– brakuje nam aktywności fizycznej;
– włączamy pesymistyczne myślenie;
– brakuje nam snu;
– mamy za dużo stresu;
– zapominamy o zbilansowanej diecie;
– pochłaniają nas social media;
– nadużywamy alkoholu;
itd….
Gdy czujesz spadek energii, warto usiąść i zastanowić się, co jest Twoim wampirem energetycznym i jak możesz Wzmocnić swoje Ja, by wyjść ze stanu wyczerpanych baterii.
I co z tym dalej zrobić? O tym już niedługo.
– Tylko jakie te Twoje cele są?
– Jakie emocje towarzyszą Ci gdy o nich myślisz?
– Od czego należy zacząć by przestać z zazdrością patrzeć na sukcesy innych?
– Co zrobić by skończyć podważać swoje umiejętności i w końcu zacząć działać?
Nie masz w sobie nic co może pomóc Ci wzmocnić swoje poczcie wartości? W każdym z nas jest to coś, tylko nie każdy chce poświęcić czas na chwile refleksji. Uważamy, że warto spotkać się ze sobą i zrobić dobry rachunek sumienia. Z pewnością znajdziesz w zasięgu ręki, znajdziesz to co sprawia, że jesteś w życiu szczęśliwsza.
Nadal uważasz, że nie masz nic takiego?
Kiedy opanowałam już mózgowy paraliż i drogi na skróty, czyli standardowy parasol obronny pracownika korpo w głowie pojawiała się lista wszystkiego co choć na chwilę zagościło w mojej głowie: temat o multitaskingu choć przereklamowanego to jednaka Kobieta natury nie oszuka, po historię życia nastolatki w Liceum w Chmurze bo to znam z autopsji i klika pomniejszych tematów przebiegających w myśli jak te króliki na łące – nie wiadomo skąd się pojawiają i gdzie znikają.
Żeby było ciekawiej w mojej głowie zaczął się pojawiać jeszcze inny stan, stan wątpienia w siebie. Znasz ten moment, gdy pomyślisz o zrobieniu czegoś innego, odważysz się wyjść poza znany i bezpieczny teren swych utartych ścieżek i nagle zaczyna się atak myśli nieproszonych. U mnie, mniej więcej takich: no co Ty, żartujesz chyba?, co ty tam wiesz o pisaniu? Przecież to powinno być coś mądrego, najlepiej poprzyj to jakimiś badaniami naukowymi, nie dasz rady, nie zdążysz, a może to powinno być zabawne skoro nie naukowo piszesz, a i pamiętaj lekkie w czytaniu itd.
Co robię w takich chwilach? Pozwalam tym myślom przepłynąć przez moją głowę, nie skupiam się na nich, bo nawet, jeśli zasiały wątpliwość to niepodlewane moją uwagą nie wykiełkują i nie zamkną mnie w miejscu, w którym jest może i bezpiecznie, ale zaczyna wiać nudą.
Wbrew wątpliwościom i obawom oddaje więc w Twoje ręce moje myśli i spostrzeżenia, bo może jesteśmy podobni, może też tak czujesz i szukasz choć małego potwierdzenia, że jesteś normalna w tym zagadanym świecie.
A to co powstało po powyższych rozterkach możesz przeczytać w Lutowym wydaniu Głosu Mordoru. Po pobraniu PDF strona 14 poleca się Twojej uwadze.
Pozwól sobie rozwinąć skrzydła.
Luty, 2024