Jak ja uwielbiam się tak czuć…. pewnie nie tyko ja, a nawet z całą pewnością to takie doświadczenie, które każdej z nas dodaje skrzydeł i zapewne dla każdej z nas wydarza się ze względu na inne okoliczności.
Poczucie wolności ….. ono mi się przydarza, bo dla mnie to stan zachłannie łapany, jak okazyjna chwilówka w banku z tą różnicą, że odsetki zostają jak dodatkowa energia we mnie bez konieczności ich zwracania. Stan idylli, do którego lubię wracać wspomnieniami i gdy przywołuję je w pamięci to czuję jakby od środka grzało mnie słońce, czuję delikatny powiem wiatru i tą dziecięcą radość.
I wiesz o czym marzę? Żeby doświadczać tego stanu częściej, żeby w pogodni za szczęściem nie stracić szczęścia chwili.
Być tu i teraz, skupić się na tym co w danej chwili przyniosło Ci to pozytywne uczucie. Nie wybiegać myślami za kimś czy za czymś. Na to będzie czas a może wcale na to czasu nie powinno się poświęcać.
Bo poczucie wolności powinnaś mieć w sobie, dlatego uczmy się słuchać siebie, radujmy chwilą i starajmy się być Tu i Teraz. Nie mamy wpływu na wszystko co nas spotyka, ale mamy wpływ na to jak odbierzemy rzeczywistość i czy pozwolimy jej wpłynąć na nasze życie.
Dziś odrzucam wszystko co złe, negatywne, odrzucam tych którzy sprawiają, że gości w mym sercu złość i smutek.
Dziś chce poczuć się wolna, dziś będę czuć tylko to co dobre, co napawa mnie pozytywnym spojrzeniem na świat i jak łagodny wiatr niesie mnie ku wolności umysłu, ciała i duszy. Może uda się, by to „dziś” trwało dłużej…….
Joanna
Kwiecień, 2024